logo

 

 

 

 

 

Daniel Rolak

----------

„Karczmarski brat”- sł. D. Rolak, muz. D. Rolak

Pośród gęstej, białej mgły
Na rozstaju drogi mej
Stoję znów

Wokół słyszę jakiś śmiech
Cichy bełkot woła mnie
Wchodzę więc

Do karczmy, w której kiedyś
Po mordzie dałeś mi
Dzięki Ci

Bo wybrałem drogę inna
Niż ta, którą życie
Chciało wybrać mi

Znów jak Déjà vu
Ciebie tu spotykam też
Witasz mnie

Twój wzrok nad szklanką wódki
Mętnie wodzi gdzieś
Chwiejesz się

Tym razem jednak w mordę
Muszę dać Ci ja
Nie gniewaj się

Bo nie tym torem jedziesz
Więc i Tobie życie
Zły wybrało szlak

I znów jak kiedyś
Braterski wieczór poróżnił nas
Może to życie, które z nami
W głupio-śmieszną gierkę gra

Znów przegranej w gębie smak
Znów „wózek” ciągnąć czas
Do rozstaju, gdzie mgła przykryje karczmę
W której będę Ty i Ja

----------

"Uliczny walczyk”-sł. D. Rolak, muz. D. Rolak

Ujrzałem Cię pośród miliona kropel
I wierzę, że dla mnie Ty jesteś jedyna
W oczy Twe lśniące, jak w gwiazdy nadziei
Wpatruje się ciągle, gdy tylko Cię widzę

Twe ciało jest dla mnie szczęściem dla oka
Twe słowa są lamnie jak pokarm życia
I gdybym tak mógł powiedzieć co myślę
Wykrztusiłbym z siebie słowa, te proste

Ref.    Dla Ciebie rozłożę swe skrzydła jak orzeł
         Pozwolę Ci poznać oblicze mej duszy
        Dla Ciebie swą miłość nad chmury uniosę
Więc spójrz w moje oczy, bardzo Cię proszę

            Dla Ciebie rozkwitnę jak kwiat z wonią szczęścia
     Pozwolę Ci dotknąć płatków mej duszy
        Da Ciebie mą miłość nad chmury uniosę
           Więc spójrz w moje oczy, bardzo Cię proszę

Widzę Cię często w tych samych miejscach
I boje się tego, że z kimś Cię zobaczę
Lecz wiara ma silna wciąż mnie tu trzyma
I tylko dal Ciebie ze strachem walczę

Chciałbym już w końcu zaprzestać czekania
Powiedzieć co myślę, by móc z Tobą być
Lecz nie wiem co powiesz, pomyślisz, że kłamię
Więc nucę dla siebie słowa, te znane:

Ref.      Da Ciebie rozłożę swe skrzydła jak orzeł
            …

Wierzę, że w końcu odnajdę siłę
By móc Ci powiedzieć jak kocham Cię
Bo przecież nie będę całe swe życie
W cieniu przechodniów jak kamień tkwił

Zbieram więc siły, by się odważyć
Podejść od Ciebie i wzrok Twój uchwycić
Drżące me nogi w niebiosa powiodą
A gardło moje zaśpiewa Ci:

Ref.      Da Ciebie rozłożę swe skrzydła jak orzeł
            …

----------

 

„Nocny spacer”- sł. D. Rolak, muz. D. Rolak

Gdy w sercu coś kołacze
I myśli me rozbite są
Za oknem oczy wodzą i proszą…
Bym się wtulił w mrok

I niosą mnie te oczy
Gdzie klucz do zapomnienia bram
Po cichu je otwieram i wchodzę
W nocną ciszę sam…

Tak niewielu, których widzę
Wciąż spogląda w świata cienie
Większość pędzi gdzieś przed siebie
A ja słucham wiatru zwierzeń

Wysoko ponad brukiem
Gdzie księżycowych wspomnień blask
Me oczy wciąż prowadzą i każą,
Każą patrzeć w dal…

W uliczce gdzieś na rogu
Skazaniec świata chowa twarz
Bo wie, że w tym zamęcie
Nadziei szczątki musi
Skleić sam

I kiedy mam już dosyć
Choć oczy wciąż wpatrzone są
Powracam w cztery kąty
By do serc kołatać wam wciąż

----------

 

„Chciałbym…”- sł. D. Rolak, muz. D. Rolak

Chciałbym tak wiedzieć jak to jest
Istotą ptaka być w jego locie
Jak Ikar wzbić się w marzenia swe
Bliżej ku słońcu, świata prostocie

Chciałbym tez wiedzieć jak to jest
Istotą pielgrzyma być w jego drodze
Jak w śnie Bujana iść gdzie serce me
Bliżej ku prawdzie, życia prostocie

I chciałbym poznać też jak to jest
Istotą prawdy być w kłamstwa morzu
Czasami tonąć by wybić się na brzeg
Wtopić się w piasek, Bożego odczuć kroku

Lecz póki co, dzięki wierze trwam
Idąc przez życie na wskroś rozstajne
Czasami pytam, czy dojdę kiedyś tam
Gdzie me marzenia przepełnią marzeń czarę

----------

 

„Przydrożny kwiat”- sł. D. Rolak, muz. D. Rolak

Biegniesz przed siebie, nie patrząc pod nogi
Twe oczy zakrywa Ci mgła
Mijasz kolejne rozstaje swej drogi
Nieważny przydrożny jest kwiat

Ref.      A kwiat ten przecież podpowie Ci drogę
            Bo rośnie tam, gdzie opada mgła
            I gdybyś przystanął, zaczekał cierpliwie
            Ujrzałbyś piękny, piękny ten świat

Wciąż mniej masz już czasu, a nie znasz tej drogi
Więc kroku przyspieszasz i gnasz
Mijasz kolejne rozstaje swej drogi
Nieważny przydrożny jest kwiat

Ref.:     A kwiat ten przecież podpowie Ci drogę
            …

Gdy tchu zabraknie, opadniesz z sił swoich
Ugrzęźnie w piasku Twa łza
Nie miniesz kolejnych rozstajów swej drogu
Nie rośnie tam przydrożny kwiat

Ref.:     A kwiat ten przecież podpowie Ci drogę
            …

----------

 

 

(c) 2003/06 KIT/D.Rolak - Wszelkie prawa zastrzeżone.